Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   07
        

Wojciech "Keiran" Skitał


Twórcy Football Managera - SI Games to zespół o bardzo długiej tradycji. Dawno temu, jeszcze gdy byłem szczęśliwym posiadaczem Amigi, stworzyli oni Championship Manager, pierwszą część legendarnej już serii. Dzisiaj, gdy od tego zdarzenia minęła już ponad dekada, SI wydaje kolejną część swej starej serii, ale już pod nowym tytułem i pod szyldem SEGI.



Nie wnikam specjalnie o co poszło, ale jak nie wiadomo o co chodzi to na pewno chodzi o pieniądze. W każdym bądź razie Eidos, posiadacz licencji na Championship Managera zapowiedział CM5, ale jak na razie nie wiadomo o nim za wiele i nawet termin premiery jest dość mglisty. A SI odwaliło kawał dobrej roboty wypuszczając nową odsłonę swojej serii w terminie takim jak zwykle - na początku listopada. Managery piłkarskie są wspaniałe z dwóch powodów: nie da się ich ukończyć (w większości przypadków) i strasznie uzależniają. Z Football Managerem jest podobnie. Zaczynamy od stworzenia swojego growego alter ego po czym możemy już wybrać drużynę, którą chcemy kierować. Wybór jest ogromny, możemy wybrać jedną z kilku tysięcy drużyn klubowych z kilkudziesięciu lig - imponujący wynik, tym bardziej, że SI ma chyba najlepszą na świecie bazę piłkarzy. Możemy także pokierować reprezentacją dowolnego państwa, ale jak się okazuje jest to raczej nudnawe zajęcie, najlepiej jest połączyć obie opcje.

(kliknij aby powiększyć)
To kogo dzisiaj wyrzucimy z drużyny?


Gdy już wybierzemy sobie drużynę dostaniemy kilka wiadomości. Najważniejsza z nich to informacja od prezesa, dowiemy się czego od nas oczekują w nadchodzącym sezonie oraz ile kasy możemy wydać. W przeciwieństwie do niektórych tytułów i do klasycznych managerów z dawnych lat w FM pełnimy funkcję managera i tylko managera. Do naszych zadań należy wybieranie składu na mecze, ustalanie treningów czy ściąganie nowych piłkarzy do klubu. Co ciekawe, dużą część zadań możemy zwalić na barki asystenta czy trenerów. Nie będziemy natomiast zajmować się aspektami finansowymi takimi jak sponsorzy czy rozbudowa stadionu, może trochę szkoda. Bardzo ważnym elementem managera piłkarskiego jest interfejs. To od jego wygody zależeć będzie w dużym stopniu czy granie sprawi nam przyjemność, czy też będzie drogą przez mękę. W porównaniu do części poprzedniej zaszło tutaj trochę kosmetycznych zmian, ale generalnie jest podobnie do serii CM. Króluje tutaj wygoda. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to to że nie można skonfigurować dodatkowych przycisków myszki, np. te używane jako ‘wstecz’ i ‘dalej’ w przeglądarce internetowej mogłyby znakomicie spełniać swoją funkcję również w FM, ale to tylko kosmetyka.

Ooo! To idealny kandydat


Piłkarze opisani są dość dużą ilością cech, co jednak ważne nie wszystkie są widoczne w czasie gry (a w ogóle jest opcja aby wyłączyć też inne - tzw. atribute masking) to znakomicie wpływa na realizm i sprawia, że nie tylko nazwiska grają, nie ma tutaj jakiegoś uśrednionego paska umiejętności gracza, bo wartość liczona w funtach bywa myląca, tak jak w życiu. Doświadczenie z CM nauczyło mnie, że jeśli jakiś młody piłkarz okaże się po kilku sezonach gwiazdą, to prawdopodobnie nastąpi to także w życiu, więc przypuszczam, że z FM będzie podobnie, bo do aktualnych umiejętności piłkarzy nie mam żadnych zastrzeżeń. FM o dziwo nie jest rewolucją na rynku. Gra wprowadza kilka ważnych zmian i dodaje różne możliwości, ale jest raczej dalekim krokiem naprzód w stosunku do CM niż skokiem o kilka długości. Znacząco wzrosła rola mediów, możemy na przykład ośmieszyć managera drużyny przeciwnej kilka dni przed meczem co może deprymująco wpłynąć na jego drużynę. Takie medialne wojenki są bardzo zabawne, ale nie należy przesadzać. Wzrosło znaczenie asystentów, teraz możemy przeczytać krótki raport na temat drużyny i zobaczyć optymalne wg jednego z nich ustawienie, a nawet poprosić go o wybór składu na najbliższy mecz. Asystenci zachowują się jak ludzie, mają swoje sympatie i antypatie, mogą się też mylić.

Dobór składu to standard, który zapoczątkował jeszcze CM bez numerka w tytule. Najpierw dokonujemy wyboru ustawienia naszych piłkarzy, a pomagają nam w tym słynne już strzałki. Później możemy poustawiać kilka suwaków np. zdefiniować natężenie pressingu czy rodzaj podań, a wreszcie wybieramy piłkarzy na dany mecz i wyznaczamy zadania indywidualne, np. takie że Beckham ma cały czas biegać od jednego końca boiska do drugiego i dośrodkowywać.
A tych przydałoby się zatrudnić


Wreszcie po długich zmaganiach przychodzi czas na pierwszy mecz. Ewentualna przegrana nie powinna deprymować, szczególnie jeśli jest to wasz pierwszy kontakt z managerem piłkarskim. Możemy wybrać sobie kilka możliwości rozegrania meczu. Mamy przede wszystkim sam komentarz głównych wydarzeń, niczym w dawnych odsłonach CM. Możemy obejrzeć skróty z meczu - to jest chyba najpopularniejsza opcja. I wreszcie możemy obejrzeć cały mecz. Oczywiście gdy mówię o oglądaniu mam na myśli aktywny udział w procesie kierowania drużyną, cały czas możemy dokonywać zmian taktycznych i kadrowych. Wygląd meczu jest bardzo podobny do ostatnich odsłon serii CM, widzimy boisko i schematyczne postacie piłkarzy. Nie jest to arcydzieło, ale wygląda bardzo estetycznie i co najważniejsze daje doskonały ogląd sytuacji na całym boisku.

Bardzo ważnym elementem serii CM był zawsze edytor, podobnie jest z FM. Edytor to potężne urządzenie, które pozwala zmienić w zasadzie każdy element w ogromnej bazie danych zawartych w grze. To tutaj możemy np. stworzyć siebie i później obserwować swoją karierę od drużyn młodzieżowych aż do reprezentacji seniorów. Edytor sprawia, że w FM można grać przez wiele lat i zawsze będzie on aktualny. Jeśli spojrzycie na wymagania, a później trochę pogracie, bądź nawet obejrzycie obrazki z gry, to z pewnością zdziwią was dość wysokie wymaganie stawiane przez FM. Grafika jest przecież nastawiona na funkcjonalność, nie ma żadnych fajerwerków czy absorbujących akcelerator 3D bajerów. Podobnie z dźwiękiem, ja najczęściej po prostu go wyłączam, gdyż sprowadza się on do odgłosów kibiców w trakcie meczu, ale za to możemy posłuchać muzyki w dowolnym odtwarzaczu nie zakłócając przebiegu gry. A wymagania? Rosną głównie jeżeli zdecydujemy się wybrać więcej niż jedną ligę i większe rozmiary bazy danych. Po prostu przy tak ogromnej liczbie informacji jaką przetwarza FM szybki procesor i duża ilość RAMu są konieczne.

Bo inaczej znowu dostaniemy 3:0


FM2005 w zasadzie jest grą bez wad. Zdarzają się drobne usterki np. wydaje mi się, że wyniki meczów są zbyt hokejowe, nie spotkałem się jeszcze by moja drużyna zremisowała 0:0, ale wydaje mi się, że jest to akurat błąd, który można bardzo łatwo naprawić. A SI nigdy nie rozczarowywało pod względem patchy. FM nie jest grą dla każdego, są osoby, którym typ gry manager piłkarski zupełnie nie odpowiada i one powinny raczej unikać FM, tym bardziej, że dla nowicjuszy może okazać się zbyt trudny. Nie ma tutaj żadnego tutoriala, od razu trafiamy na głęboką wodę, dlatego też początkującym managerom poleciłbym najpierw pogranie w demo i popróbowanie czy pasuje im taka rozgrywka. CM w zasadzie stworzył pewien standard jeśli chodzi o managery, a po drodze wytłukł konkurencję. Teraz FM staje przed zadaniem trudniejszym, na rynku jest kolejna już edycja Total Club Managera, a wkrótce ukaże się przygotowywany przez Eidos CM5. Nie wiem jak będzie w starciu FM-CM, ale jeśli chodzi o TCM to pomimo wielu zmian dokonanych przez EA Sports, SI Games nadal jest górą. Po prostu jest to najbardziej uzależniający i najlepiej zrobiony manager w historii, a dodany tryb online jeszcze bardziej się do tego przyczynia. A dlaczego nie ma dziesiątki? Bo managery to gra dla elity graczy, mało jest osób, które potrafią docenić taki tytuł i jestem pewien, że dla większości czytelników SS-NG też będzie to kolejna gra z rodzaju tych, które ich totalnie nie interesują.



Nie zgadzasz się z oceną recenzenta?
Chcesz podyskutować o grze?
Zapraszamy do specjalnego wątku na ten temat:
http://forum.ppk.webd.pl/index.php?showtopic=2972



P3 600MHz, 128MB RAM, 650MB HDD, rozdzielczość 1024*768 32bit/P4 1.8, 256 MB RAM

Najlepszy manager piłkarski jaki pojawił się kiedykolwiek i tutaj nie ma żadnego miejsca na dyskusję. Grać, grać i jeszcze raz grać.


  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   07