Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   14
              

Kamil "Iwan" Iwanowicz


Disclaimer: Zdajemy sobie sprawę, że gra miała premierę już mniej więcej 2 tygodnie temu, ale taki a nie inny cykl wydawniczy (i awaria w domu naczelnego) sprawiły, że tekst trafił do numeru jako zapowiedź.
POSTAL 2 po swojej premierze zdążył „trochę” nawywracać. Ludzie burzyli się widząc, jak wielką dawkę brutalności niesie ze sobą ta gra. Jednak wielu oszołomom szerzenie masakry w świecie Postala spodobało się. Bezprecedensowa gra sprzedała się dobrze, jakiś czas temu wypuszczono (ale nie w Polsce) dodatek o podtytule SHARE THE PAIN przeznaczony do gry multiplayer. Ostatnio padły informacje o kolejnym dodatku, tym razem przeznaczonym do singla- nadchodzi apokalipsa...



W POSTAL 2 autorzy tłumaczyli brutalność gry tym, że to nie gra jest taka „zła”, ale siedzący przed nią Gracz. W istocie, przelew krwi nie był wymuszony - przecież można było grzecznie stać w kolejce w banku, czy po autograf Gary’ego Coleman’a. Jednak każdy wiedział „o co chodzi”; a gra tak zupełnie „przez przypadek” oferowała ogromne możliwości, jeśli chodzi o zabijanie. Ofiary można było podpalać, łamać im karki pokaźną łopatą, wbijać nożyczki w oko czy rozwalać głowy shotgunem. POSTAL 2 zawierał wszystko to, co złe- w grze strzelaliśmy do gejów, przeciwników gier komputerowych, mogliśmy sikać na przechodniów, brać narkotyki, okradać bank, używać kotów jako tłumika, szczuć ludzi psem itd. Mi osobiście drugi POSTAL bardzo przypadł do gustu, więc niezmiernie ucieszyłem się na wieść o dodatku...

(kliknij aby powiększyć)
Crustowe pieski


Na początek- koniec dobroci. Chłopaki z Running With Scissors (developer) już nawet nie udają, że gra jest normalna. W APOCALYPSE WEEKEND twoim zadaniem jest bezpardonowe niszczenie wszystkiego, co stoi na drodze. A powodów do tego jest kilka. Przede wszystkim, Dude’a (bohater) opuszcza żona, a w sławnym baraku mieszka ktoś inny. Sama gra zaczyna się, kiedy Dude oddaje nasienie w banku spermy. Nagle ktoś z dużą siłą wali go w głowę i... nasz bohater budzi się na łóżku szpitalnym. Zadanie polega na wydostaniu się ze szpitala, jednak przeszkadzają w tym halucynacje Kolesia, które objawiają się w atakujących klonach Gary’ego Coleman’a. Zewsząd zaczynają wyskakiwać również wściekłe koty, które wirują niczym Diabeł Tasmański. Ta misja przypomina raczej standardowe FPSy, gdzie mamy po prostu określoną ilość przeciwników i cel do wykonania. Jednak po wydostaniu się ze szpitala, trafiamy do znanego z podstawki miasteczka - pełnego budynków, tajnych miejsc i dziesiątek ludzi- potencjalnych ofiar. Jednak halucynacje wcale nie mają zamiaru opuścić głowy Dude’a - ulice zalewają zombie. Zapewne dziwne wizje bohatera odgrają znaczącą rolę w fabule, jednak jak na razie nic o tym nie wiadomo.

Kurde, znowu mnie poniosło


Rozgrywka w APOCALYPSE WEEKEND będzie nieco różniła się od sposobu gry w podstawce. W POSTAL 2 przechodziliśmy przez 5 dni żywota Kolesia, za to w dodatku mamy właśnie tytułowy weekend. Podobno nie mamy się co martwi o długość gry, ponieważ 10 dostępnych misji ma być dużo dłuższych, niż te w wersji podstawowej. Twórcy zapowiadają, że zadania nie będą się ograniczać do kupienia mleka, czy oddaniu książek do biblioteki. Oczywiście całe miasteczko znowu stanie przed nami otworem, będziemy mogli ponownie wkradać się ludziom do mieszkań, okradać ich i bezkarnie tłuc łopatą. Chyba się troszkę zapędziłem. Jeśli jednak już przy uzbrojeniu jestem, to warto byłoby wspomnieć o nowym wyposażeniu. Moim faworytem jest młot- idealny do rozłupywania czaszek, można nim także rzucać na odległość, co wygląda piorunująco.
Kolejnym narzędziem śmierci jest kosa, chyba wyobrażacie sobie, co ta broń może wyprawiać w uniwersum Postala? Fruwające głowy, tryskająca krew i bezwładne ciała z odciętymi kończynami - to jest obraz pobojowiska, w którym udział brało wspomniane narzędzie. Bardzo spodobała mi się również maczeta. W zasadzie nie byłoby w niej nic szczególnego, gdyby nie możliwość rzucania. Lecąca maczeta zachowuje się niczym bumerang, po drodze kosząc wszystko co napotka. Widziałem to w ruchu i jestem szczerze uradowany. Zapewne twórcy szykują jeszcze kilka bajerów, bo ich szczególną kreatywność mogliśmy osądzić już przy okazji poprzednich części.

„Wcale nie jestem brzydkiiii!”


Silnik gry nadal jest ten sam, więc fajerwerków nie należy oczekiwać. Oczywiście nie znaczy to, że grafika będzie brzydka - grafa posiada swój unikalny charakter, który albo bardzo się podoba, albo wręcz odwrotnie. Ale tak już jest z całą grą. Żeby podsycić atmosferę, wspomnę jeszcze o bullet-tim’ie, który dało się zauważyć na trailerach zaprezentowanych na E3. Jak na razie nie można zbyt wiele powiedzieć o tej opcji, bo nie znane są wszystkie zasady jej działania. Jednak to, co zobaczyłem, pozwala spać spokojnie.

Coś się namnożyło ostatnio dziwactwa na ulicach


Dodatek zapowiada się naprawdę świetnie; powinien oferować sporą dawkę nowych wrażeń nienasyconym fanom poprzednich części. Ja już ostrzę apetyt i nie mogę się doczekać, kiedy znowu stanę na środku miasteczka i poczuję tą charakterystyczną atmosferę. Niestety, jak życie znam, to kolejna część POSTALA znowu zbierze cięgi za brutalność. Ale tak już chyba będzie zawsze, w końcu to już domena tej serii. Jeśli już jestem przy mniej wesołych sprawach, to możemy być pewni, że wszystkie błędy z podstawki zostaną także przeniesione do dodatku. Jednak nie jest to żadną przeszkodą dla pękatego garnka miodu, jaki nas czeka. I nie patrzcie na mnie krzywo- gra jednym się podoba, innym nie. Ma swoich zagorzałych wielbicieli jak i wrogów. W jednych kręgach jest kultowa, gdzie indziej się z niej nabijają. A ja niestety będę się musiał powtórzyć, bo powiem, że... Apokalipsa nadchodzi! Recenzji wypatrujcie w SS-NG.


  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   14